Liceum Ogólnokształcące

Zapraszamy!

Dalej

Technikum

Zapraszamy!

Dalej

Egger Biskupiec

Zaprasza!

Dalej

Branżowa Szkoła I- go Stopnia

Zapraszamy!

Dalej

Uczniowie klasy 3c LO dzięki wsparciu rodziców, pod opieką wychowawcy i pasjonata wycieczek pana Krzysztofa Karmazyna, w dniach 8 – 12 czerwca wędrowali po Karkonoszach i Górach Izerskich. Zastanawiam się, czy Duch Gór, który mieszał szyki w pokonywaniu zaplanowanych tras, zsyłając deszcze, chmury i mgły, chciał zrobić na złość niewprawionym turystom, czy też wsłuchiwał się w błagalne prośby uczestników, aby mogli zawrócić.

A było tak: do Olsztyna o 4:45 rano kilkoro rodziców zawiozło całą grupę samochodami na dworzec. W pociągu z Olsztyna do Poznania mieliśmy zdublowane miejscówki, trzeba było ustępować miejsca (niektórzy zmieniali je trzy razy, a na koniec i tak stali na korytarzu). Z Poznania do Wrocławia spoko, dalej do Jeleniej Góry, Koleje Dolnośląskie i znowu brak miejsc siedzących. Z Jeleniej do Szklarskiej Poręby komunikacja zastępcza, tłumy turystów. To był hardcore, ledwie się wcisnęliśmy, ale dojechaliśmy. Zakwaterowanie w pensjonacie „Liczyrzepa”.

Wędrówka pierwsza: założenie Śnieżne Kotły, niestety dotarliśmy utrudzeni do Schroniska pod Łabskim Szczytem (przez Kukułcze Skały) i, z powodu załamania pogody, musieliśmy odpuścić. Wróciliśmy malowniczym szlakiem przez Krucze Skały i Wodospad Kamieńczyka.

Wędrówka druga: trasa na Złoty Widok, Chybotek, Wodospad Szklarki do Leśnej Huty, na pokaz wytapiania szkła ozdobnego metodą tradycyjną (manufaktura). Następnie Muzeum Ziemi „Juna” – Strażnica Walońska, gdzie przewodnik (a może sam Duch Gór, zobaczcie na zdjęciach) ciekawie opowiadał o dawnych ludach eksplorujących te tereny, o tworzonych przez nich legendach i o minerałach. Obejrzeliśmy wystawę wspaniałych okazów, w tym minerałów fluorescencyjnych.

Wędrówka trzecia: Szklarska Poręba Górna (nieśmiałe słoneczko)– Wysoki Kamień (okrutna mgła) – nieczynna kopalnia kwarcu „Stanisław” (tu chmury dosłownie nas pochłonęły, wlały się do jaru, były pod nami, nad nami i wokół nas) – Polana Jakuszycka (deszcz) – Szrenica (nie było jej widać więc znowu odpuściliśmy) – Szklarska Poręba. Zziębnięci i mokrzy, z Jakuszyc wróciliśmy pociągiem. I znowu Duch Gór spłatał nam pogodowego figla.

Tak to było. Układ idealny 20 uczestników i 2 opiekunów.

Mam nadzieję, że przynajmniej niektórzy załapali bakcyla i wrócą kiedyś, żeby zobaczyć miejsca, które nam umknęły (a może właśnie o to chodziło Karkonoszowi).  

Iwona Karmazyn

 

Liceum Ogólnokształcące

Liceum Mundurowe

Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa

wsb logo

Technikum

Branżowa Szkoła I-go Stopnia

Liceum dla Dorosłych